our lake

Taki nasz czas odpoczynku.
Z ogromnym przekonaniem o tym, że wszystko mamy,
jednocześnie niczego nie posiadając.

Our time of rest.
We feel that We have everything
even if We have nothing.

19 Comments

  1. silvia - i diari della lambretta
    31.08.2016 / 19:58:43

    i love those mushroom illustration!
    (pasta with blueberries?)

    Reply

    • anna
      31.08.2016 / 20:08:11

      thank you dear Silvia:)
      yes, pasta with a white cheese and blueberries:)

      Reply

  2. Gabriela
    31.08.2016 / 21:09:56

    Anno – uwielbiam Twoje zdjęcia! mają niesamowity klimat i duszę. ogromnie są inspirujące. śledzę Cię na facebooku już od jakiegoś już czasu i zawsze z wielką przyjemnością wchodzę na nowe posty. jestem taką cichą obserwatorką, ale dzisiaj musiałam coś napisać. myślę, że na pewno jesteś bardzo ciekawą, interesującą osobą. przepięknie widzisz świat! życzę Ci dużo inspiracji i sukcesów i czekam niecierpliwie na kolejne publikacje, a może jakąś wystawę? pozdrawiam cieplutko z Wrocławia. :)

    Reply

    • anna
      01.09.2016 / 10:47:26

      Gabrysiu, jest mi tak miło! Po pierwsze dlatego, że cichutko śledzisz – bo to niezwykle dobrze jest robić takiego zwykłego, osobistego bloga z obrazami dla ludzi, którzy, gdzieś ‘tam’ właśnie do niego zaglądają, cieszą się nim:) Po cichu.
      Po drugie, bo tyle miłych słów. Aż chce się do nich dorastać:) Dobroci dla Ciebie.

      Reply

  3. Anna
    31.08.2016 / 21:20:05

    ❤️

    Gdzie jest to jezioro?

    Reply

    • anna
      01.09.2016 / 10:49:27

      Ania! Wiele takich jezior jest na polskich Kaszubach
      i w Borach Tucholskich.
      Pozdrawiam rodzinkę Strachanów ♥

      Reply

  4. Marta
    31.08.2016 / 23:07:15

    To zabawne! Ale ja tak samo jak Gabriela, cicho podziwiam Twoje zdjęcia od dłuższego czasu, też dziś postanowiłam się podzielić z Tobą swoimi myślami i też piszę z Wrocławia :) Proszę, nie przestawaj nigdy robić zdjęć! Bo patrząc na nie, czuję zapachy i smaki. Dziś czuję smak makaronu z jagodami, zapach grzybów schowanych pod mchem i liśćmi, i tych suszonych na słońcu, zapach deszczu na jeziorze, zapach lasu, kościoła i akwareli, smak i odgłos dłubanego słonecznika. Czuję na skórze nawet to napięcie wody, kiedy wkłada się do niej suche ręce (zdj. 6). Twoje zdjęcia oddziałują na mnie w sposób którego nie potrafię wyjaśnić. Bardzo namacalny, a jednocześnie duchowy. Tak jakbym sama to wszystko przeżywała. To, co widzisz i sposób, w jaki widzisz jest fenomenalne. Widzisz oczywiste nieoczywistości i nieoczywiste oczywistości. Mogłabym się tak rozczulać nad Twoimi kadrami jeszcze garściami, ale za dużo pochwał nie robi dobrze na ego :) Przesyłam więc serdeczności i wypatruję nowych opowieści Twoimi oczami.
    Marta

    Reply

    • anna
      01.09.2016 / 11:05:24

      Marta, ale! A Ty wiesz, że te wszystkie zapachy są dla mnie ważne? I zawsze jak robię zdjęcie czemuś, komuś to tak bardzo chcę zrobić zdjęcie atmosferze, wrażeniom. I tak ogromnie Ci dziękuję za Twój wpis. Teraz już zawsze będę pamiętać: aaa, Marta z Wrocławia odczuwa wrażenia ze zdjęć, ale dobrze:)
      Dziękuję, miej piękny dzień.

      Reply

  5. Susanne
    01.09.2016 / 05:49:36

    your picture mood is always so special – like a little film. an escape from my City life. thank you so much!

    Reply

    • anna
      01.09.2016 / 11:08:10

      Susanne, thank you so much ♥

      Reply

  6. Tina Sosna
    01.09.2016 / 21:16:15

    My dear this post is the most beautiful… and the words at the end made me cry. :’) <3

    Reply

    • anna
      02.09.2016 / 14:11:46

      I don’t know what to say, dear Tina.
      Thank you, thank you.

      Reply

  7. woodson black
    01.09.2016 / 21:59:35

    so lovely.. always enamored with the grace of your work

    Reply

    • anna
      02.09.2016 / 14:11:16

      thank you so much.
      :)

      Reply

  8. Hania
    02.09.2016 / 20:05:05

    Podobnie jestem cichym obserwatorem już od dłuższego czasu :) (co zabawne, również z Wrocławia!) Każdy kadr jest wyjątkowy i piękne jest to, co widzisz. I spokój w Twoich zdjęciach naprawdę niesamowity.
    Z przyjemnością śledzić będę kolejne kadry.
    Pozdrawiam

    Reply

    • anna
      04.09.2016 / 12:55:36

      Haniu, jestem zaszczycona tymi wrocławskimi wizytami.
      Ogromnie mi miło, cieszę się, że tu zaglądasz, a jeszcze bardziej, że napisałaś. Dobrych dni!

      Reply

  9. róża
    16.03.2017 / 12:52:00

    zatapiam się w tych zdjęciach niepomnie. jaki piękny ten Wasz świat!

    Reply

Leave a Reply